Biznes muzyczny, News, PRZEMYSŁ MUZYCZNY

Scooter Braun publicznie wzywa Taylor Swift do rozwiązania konfliktu przez wzgląd na liczne groźby kierowane w stronę jego rodziny

Scooter Braun, namalowana jako złoczyńca utworu Taylor Swift w jej bieżących skargach dotyczących własności jej mistrzów, wypowiedziała się.

Braun, menedżer takich artystów jak Justin Bieber, J Balvin i Ariana Grande, właśnie zamieścił długi list otwarty w mediach społecznościowych, adresowany bezpośrednio do Swift.

W liście tym ujawnia, że po oświadczeniu wydanym w zeszłym tygodniu przez Swift, dotyczącym jej występu na American Music Awards, „pojawiły się liczne groźby śmierci” skierowane do jego rodziny.

Swift twierdziła w oświadczeniu, że Big Machine i Braun – których Ithaca Holdings nabyła firmę muzyczną za 300 milionów dolarów na początku tego roku – zablokowały jej opcję wykonania starych hitów na AMA w niedzielę (24 listopada) z powodu prawnego ograniczenia ponownego nagrywania.

Doprowadziło to do zamieszania w niektórych kręgach, ponieważ Braun i Big Machine są właścicielami tylko nagranych masterów tych piosenek, a nie praw wydawniczych. Jednak niektórzy zauważyli, że jeśli AMA rozpowszechniałyby nagranie na żywo występu Swift na platformach cyfrowych, można by argumentować, że nowy master został udostępniony komercyjnie.

W swoim nowym liście, Braun mówi:

„Jak świat wie, możesz i powinnaś wykonać każdy utwór, jaki tylko zechcesz na AMAs. Nigdy nie mówiłem i nigdy nie powiedziałbym inaczej. Nie potrzebujesz niczyjej zgody, aby robić to legalnie, ale ja mówię to tutaj wyraźnie i publicznie, więc nie ma już więcej powodów do debaty, czy zamieszania”.

Braun wzywa również Swift i jej zespół, aby „zebrali się razem [z Braunem] i spróbowali znaleźć rozwiązanie”.

Poniżej możecie przeczytać jego list w całości.

Od czasu waszego publicznego oświadczenia w zeszłym tygodniu pojawiło się wiele gróźb śmierci skierowanych do mojej rodziny. Rano przemawiałem publicznie po raz pierwszy mówiąc, że nie będę uczestniczył w wojnie z mediami społecznościowymi. Jednak wróciłem wieczorem do domu, aby dowiedzieć się, że moja żona otrzymała telefon z groźbami pozbawienia życia skierowanymi do naszych dzieci, jak również inne pogróżki. Nie będę wchodzić w szczegóły z tego tygodnia. Byłem w rozterce. Myśląc o mojej żonie i dzieciach, moim zespole i ich rodzinach, przeszedłem przez szereg emocji, jak sobie z tym poradzić. Piszę to teraz dopiero po głębokim oddechu i wielu refleksjach. Jestem pewien, że nie ma takiej sytuacji, która byłaby warta narażenia czyjegoś bezpieczeństwa.

Zakładam, że nie było to twoją intencją, ale ważne jest, abyś zrozumiała, że twoje słowa mają ogromną wagę i że twoje przesłanie może być interpretowane przez niektórych na różne sposoby. Chociaż nie brak rozczarowania, twoim milczeniem po tym, jak zostałaś powiadomiony przez adwokata 4 dni temu o trwających wciąż groźbach, nadal mam nadzieję, że uda nam się to naprawić.

Żyjemy w czasach bezsensownej przemocy i jako mąż i ojciec jestem zaniepokojony.

Jest to świat wypełniony toksycznym podziałem, w którym ludzie wyrażają swoje opinie w mediach społecznościowych zamiast osobiście rozmawiać. Nie chcę brać w tym udziału. Szczerze mówiąc, byłem zszokowany i zniechęcony, gdy usłyszałem, że moja obecność w „Big Machine deal” przysporzyła ci tyle bólu, podczas gdy garstkę razy, kiedy dochodziło do naszych spotkań, pamiętałem, jako miłe i pełne szacunku. Wiedząc to, co teraz wiem, jedyne czego chce to naprawić sytuację. Jestem otwarty na WSZYSTKIE możliwości. Moje próby i wezwania do otwartej dyskusji z Wami w ciągu ostatnich 6 miesięcy zostały odrzucone. Podczas gdy niektórzy z waszej drużyny i wielu naszych wspólnych przyjaciół próbowało doprowadzić was do stołu, nie udało się to nikomu. To prawie tak, jakbyś nie była zainteresowana rozwiązaniem konfliktu. W tym momencie, kiedy bezpieczeństwo staje się przedmiotem troski, nie mam innego wyjścia, jak poprosić was publicznie o spotkanie się i podjęcie próby znalezienia rozwiązania. Wielokrotnie próbowałem znaleźć rozwiązanie za pośrednictwem waszych przedstawicieli, ale niestety tym sposobem jesteśmy tu gdzie jesteśmy. Gra w telefon nie działa.

Choć jestem sfrustrowany twoimi oskarżeniami i z całym szacunkiem nie zgadzam się z wieloma twoimi wypowiedziami, ważne jest to czego jestem pewien – żaden artysta nie powinien czuć się jak w pułapce, bądź zastraszany. Całą swoją karierę spędziłem w służbie twórców i artystów, nigdy na odwrót.

Jak świat wie, możesz i powinnaś wykonać każdy utwór, jaki tylko zechcesz na AMAs. Nigdy nie mówiłem i nigdy nie powiedziałbym inaczej. Nie potrzebujesz niczyjej zgody, aby robić to legalnie, ale ja mówię to tutaj wyraźnie i publicznie, więc nie ma już więcej powodów do debaty, czy zamieszania.

Idąc naprzód, chciałbym znaleźć rozwiązanie. Będę dostępny w każdym pasującym ci terminie. Wiele osób mówiło mi, że spotkanie nigdy się nie odbędzie, ponieważ nie chodzi tu o prawdę czy rozwiązanie, lecz o narrację. Mam nadzieję, że tak nie jest. Jestem tutaj, gotów mówić bezpośrednio i z szacunkiem. Jeżeli jednak wolisz wygłaszać duże publiczne oświadczenia, odmawiając jednocześnie podjęcia działań na rzecz polubownego rozwiązania sprawy, to modlę się tylko, aby nikt nie ucierpiał poważnie w tym procesie. Nadal życzę wszystkiego najlepszego i mam nadzieję, że uda nam się to rozwiązać.

musicbusinessworldwide.com
#szanujetokupuje