INTERNET, PRZEMYSŁ MUZYCZNY, STREAMING

Album „Lover“ Tailor Swift – wyniki sprzedażowe (raport)

Fakt nr 1: album „Lover” Taylor Swift’s przekroczył w swoim debiutanckim tygodniu sprzedaż na całym świecie o 3 miliony, sprzedawał się szybciej niż jakikolwiek inny album wydany w Stanach Zjednoczonych w ciągu ostatniego roku i tak bardzo ucieszył partnera wytwórni Swift, Republic Records, że jego dyrektor generalny, Monte Lipman, stwierdził: „Genialne dzieło Taylor Swift rozbiło wskaźniki branżowe na całym świecie”.

Fakt nr 2: album „Lover” Taylor Swift „sprzedał się” o 44% mniej niż jego poprzednik, Reputation 2017, w Stanach Zjednoczonych w swoim debiutanckim tygodniu. Nawet po dodaniu streamingu „sprzedaży równoważnej” w pakiecie, sprzedaż ta zmniejszyła się o 30%. I, według badań MBW, skumulowane globalne strumienie płyt na Spotify w ostatnim dniu swojego debiutanckiego tygodnia (28,1 mln) były prawie o połowę mniejsze niż w dniu premiery (54,1 mln).

Witamy w przemyśle płytowym 2019 roku, gdzie komercyjne wykonanie albumu nie jest już kwestią niezaprzeczalnego faktu, ale zamiast tego jest subiektywne, pełne elementów domysłów i manipulacji. Gdzie twój pogląd na sukces lub porażkę artysty na rynku może w dużym stopniu zależeć od tego, którą stronę wolisz obrać. I gdzie, podobnie jak w polityce, zawsze jest dostępna statystyka, za pomocą której możesz zestrzelić swoją wersję prawdy jako „fałszywe wiadomości”.

TS no1.jpg

Czy Lover naprawdę „rozbił wskaźniki branżowe na całym świecie”? To…. skomplikowane.

Być może największym osiągnięciem 18-ścieżkowego albumu nie było osiągnięcie w Stanach Zjednoczonych czy Europie, ale w Chinach, gdzie przekroczył on ponad milion równoważnej sprzedaży w ciągu pierwszych siedmiu dni sprzedaży, zgodnie z komunikatem prasowym Universal Music Group przesłanym w zeszłym tygodniu.

To, jak nam powiedziano, ustanawia nowy rekord wszechczasów dla międzynarodowego wydania na tym terytorium, z tygodniowym poborem, który więcej niż podwaja poprzedni rekord dla nie-chińskiej płyty.

To, czego nie wiemy o milionowym udziale albumu „Lover” w Chinach, po pierwsze, to rola, jaką Tencent Music Entertainment odegrał w popchnięciu go do tego kamienia milowego. Warto przypomnieć, że TME jest właścicielem największych chińskich serwisów muzycznych – QQ Music, Kuwo i KuGou. Miesięczni użytkownicy mobilnych usług muzycznych TME osiągnęli w II kw. 652 mln zł, z czego 31 mln klientów płaci za konto Premium.

Większość spółek dominujących TME, Tencent Holdings, podjęła działania mające na celu zakup 10%-20% udziałów w Universal Music Group, ponieważ lokalne organy regulacyjne rozprawiają się z uprzywilejowanym statusem TME jako wyłącznego partnera trzech głównych wytwórni w zakresie udzielania sublicencji.

Innymi słowy, Tencent może mieć dobry powód, aby zademonstrować firmie Universal dokładnie to, co może teraz zrobić dla międzynarodowych artystów w Chinach…. poprzez jakąś silną promocję priorytetowego globalnego aktu prawnego dotyczącego jej usług.

Przedpremierowe utwory zostały odrzucone, jak „Lover” poradził sobie w pierwszym tygodniu?

Nie sposób zaprzeczyć, że wywarł on znaczący globalny wpływ – trafił na pierwsze miejsce na listach przebojów w USA, Wielkiej Brytanii, Australii, Kanadzie, Irlandii, Meksyku, Holandii, Norwegii i Szwecji, przy czym jest to katalog niezamknięty.

W Stanach Zjednoczonych, według danych Billboard/Nielsen, Lover osiągnął w ciągu pierwszych siedmiu dni 679 000 egzemplarzy w „czystej” sprzedaży – tj. osób kupujących pełny zapis za pośrednictwem sprzedawców cyfrowych lub fizycznych.

Liczba ta wzrasta do 867 000, jeśli weźmie się pod uwagę „sprzedaż” Equivalent Albumu Streaming (SEA) oraz „sprzedaż” Equivalent Albumu Track (TEA). (Billboard/Nielsen’s Billboard 200 charts liczy co dziesięć utworów sprzedanych z albumu jako pojedyncza sprzedaż płyt; podobnie, liczy 1 250 strumieni audio klasy premium lub 3 750 wspieranych strumieni jako ta sama jednostka).

W przeciwieństwie do Reputation (i jej poprzedniczki, rok 2014 – 1989), Lover pojawił się w serwisach streamingowych (w tym Spotify’s free) od pierwszego dnia.

Ciężko jest określić ilościowo, jaki wpływ miała ta dostępność strumieniowa na „czyste” wyniki sprzedaży albumu, ale możemy być pewni, że album radził sobie z trendami na rynku makro.

Według danych Nielsena, całkowita „czysta” sprzedaż albumów (patrz poniżej) w I półroczu 2017 (tj. rok wydania albumu Reputation) vs. I półrocze 2019 (tj. rok wydania albumu Lover) spadła o 37%, z 81,9 mln do 51,6 mln.

TS no2

TS no3.jpg

Jak wypadł tygodniowy wynik albumu Swift w usługach transmisji strumieniowej?

Jest kilka sposobów, aby na to spojrzeć. Według Billboardu, Lover (z 18 utworami) odnotował 226m strumieni audio na żądanie w pierwszym oficjalnym tygodniu sprzedaży w Stanach Zjednoczonych, średnio 12,6m na utwór.

Dla porównania Ed Sheeran’s No.6 Collaborations Project (15 utworów), osiągnął 121 milionów amerykańskich strumieni audio na żądanie w swoim debiutanckim tygodniu…. również średnio 12,6 miliona na utwór.

Ariana Grande’s Thank U, Next (12 utworów), wydany w lutym, osiągnął w pierwszym tygodniu 307 mln strumieni audio na żądanie, średnio 26,6 mln na utwór.

Jeśli chodzi o ogólnoświatowe osiągi albumu „Lover“ w zakresie strumieniowania, według obliczeń MBW (które można zobaczyć szczegółowo w arkuszu kalkulacyjnym TUTAJ), album w ciągu pierwszych siedmiu dni osiągnął 248,8m strumienie na Spotify – największej na świecie platformie strumieniowania dźwięku.

Był to niewątpliwie mocny debiut. Jednak chyba najprawdziwszym sprawdzianem siły płyty w erze strumieniowej jest jej trwałość.

Od 3 września, Lover nie miał ani jednego utworu w globalnym dzienniku Spotify Top 10. Dla kontrastu, No.6 Collaborations Project Eda Sheerana, prawie dwa miesiące po wydaniu, miał dwa: I Don’t Care (z Justinem Bieberem) na No.10 (2.89m dziennie) i Beautiful People feat Khalid (No.6, 3.26m dziennie).

Najwyższym osiągiem Lover był tytułowy utwór albumu, pod numerem 12, z 2,75m strumieniami dziennymi.

Ważne: piękno streamingu dla każdego artysty polega oczywiście na tym, że może on odzwierciedlać nagły wybuch popularności każdej piosenki, w każdym momencie – co sprawia, że ocenianie sukcesu albumu Lover na Spotify (lub jakiejkolwiek innej usłudze strumieniowej) jest grą dłuższą niż zwykłe ujęcie jego pierwszego tygodnia.

Najwyraźniej jest mnóstwo statystyk i wskaźników wydajności otaczających album Lover po pierwszym tygodniu jego dostępności – zarówno tych trąbionych przez Universal jako cudowne osiągnięcia, jak i tych, które pokazują album w mniej triumfalnym świetle.

Jednak wydawać się może, że nawet największe osiągnięcia z tego wszystkiego nie są w rzeczywistości rozstrzygającym obrazem tego, jak Lover radzi sobie z płytami Tailor Swift z przeszłości.

To dokuczliwe pytanie: czy takie porównanie jest jeszcze możliwe i co to oznacza dla sposobu w jaki przemysł płytowy będzie oceniać wyróżniające się osiągnięcia swoje – i swoich artystów – od teraz.

musicbusinessworldwide.com
#szanujetokupuje