Biznes muzyczny, MAJORS, PRZEMYSŁ MUZYCZNY, STREAMING

„Pre-saving” muzyki online może kosztować prywatność, mówi raport

Fani pragnący jako pierwsi usłyszeć nowe albumy są ostrzegani, że dają wytwórniom szeroki dostęp do swoich danych.

„Pre-saving” albumów i singli jest coraz częstszą częścią procesu promocji dużych wydawnictw muzycznych – ale wielu użytkowników nie zdaje sobie sprawy, że płaci za ten dostęp za pomocą swoich danych osobowych, ostrzega raport.

Pre-save to strumieniowy odpowiednik muzyki z przedsprzedaży: zanim duże wydanie trafi do usług takich jak Spotify lub Apple Music, fani są zachęcani do zapisywania albumu w swojej bibliotece, zapewniając jego natychmiastową dostępność, gdy tylko zostanie on uruchomiony.

Promowane poprzez listy mailingowe, konta w mediach społecznościowych i strony internetowe artystów, pre-save’y zazwyczaj wymagają kliknięcia przez fana linku do „zaloguj się w Spotify”, aby umożliwić automatyczne zapisywanie albumu na koncie użytkownika w usłudze strumieniowej.

Ale dostęp przyznany do wydawnictwa wykracza daleko poza zwykłe dodawanie utworów do biblioteki muzycznej, ostrzega czasopismo branżowe Billboard. Na przykład, aby zapisać nowy singiel Little Mix, użytkownicy zostali poproszeni o udzielenie siedemnastu zezwoleń dla Sony Music, w tym stałej możliwości przeglądania całej swojej biblioteki, odtwarzanej muzyki i urządzenia, na którym ją odtwarzają, a także adresu e-mail i osób, które śledzą na urządzeniu.

Tylko jedno pozwolenie, aby „dodawać i usuwać elementy w Twojej bibliotece”, jest faktycznie niezbędne do wcześniejszego zapisania pożądanego przez użytkownika elementu.

Korzyści płynące z pre-save‘a dla użytkownika są czasami niejasne, ponieważ zapisanie albumu jest równie łatwe, gdy jest on już wydany i nie ma ryzyka, że w usługach cyfrowego przesyłania strumieniowego album się wyprzeda i zabraknie egzemplarzy. Korzyści dla wytwórni są oczywiste: dostęp do istotnych, bieżących informacji o gustach muzycznych fanów, które mogą być wykorzystane do kształtowania przyszłych kontraktów, personalizacji marketingu i śledzenia nadchodzących trendów.

„Kampanie pre-save, które są motorem napędowym w pierwszym tygodniu słuchania, i które mogą napędzać mocne debiuty na wykresach, szybko stały się podstawą marketingu muzycznego po tym, jak Spotify dodał tę funkcję w ramach aktualizacji API 2017, oprogramowania, które pozwala na udostępnianie danych przez programy internetowe”, donosi Billboard. „Ale funkcja ta stała się również sposobem na to, aby główne wytwórnie, a czasem także inne podmioty praw autorskich, mogły uzyskać dane na temat słuchaczy”.

Nie każda platforma jest przygotowana do tego celu. Apple Music ogranicza ilość etykiet informacyjnych, które można uzyskać z platformy i uniemożliwia im odczytywanie adresów e-mail użytkowników nawet za ich zgodą.

źródło: theguardian.com
photo: Joel C Ryan/Invision/AP
tł. Beata Ejzenhart