Biznes muzyczny, BLOG, PRZEMYSŁ MUZYCZNY, ROYALTIES

Jeśli piosenki są teraz ważniejsze niż kiedykolwiek, dlaczego większość wydawców nie zachowuje się jakby faktycznie tak było ?

Kolejny blog MBW – który po raz pierwszy pojawił się w nowo wydawanym magazynie Music Business USA – pochodzi od prezesa Downtown Music Holdings, Justina Kalifowitza (na zdjęciu). Downtown, które niedawno nabyło CD Baby parent AVL, świadczy kompleksowe usługi dla artystów, twórców piosenek (kompozytorów i autorów tekstu), wytwórni, wydawców muzycznych i innych posiadaczy praw autorskich.


Pod koniec lutego 2019 roku, finał sezonu The Masked Singer – reality competition TV, w którym gwiazdy wykonujące popularne piosenki w wyszukanych kostiumach, ukrywające swoją tożsamość – zdobyły w Stanach Zjednoczonych ogromne oceny primetime dla sieci radiowo-telewizyjnej FOX.

W rzeczywistości cały pierwszy sezon był tak udany, że sieć zaangażowała się już od dwóch dodatkowych sezonów. Pochodząca z Korei Południowej amerykańska edycja jest jedną z kilku wersji z całego świata, w tym z Chin, Tajlandii, Wietnamu i Indonezji, a także przyszłych franczyzy we Francji, Niemczech, Meksyku, Hiszpanii, Holandii i Portugalii.

Jest to po prostu jeden z ostatnich przykładów na to, w jaki sposób piosenki, w odróżnieniu od każdego nagrania, odzyskały rangę kulturową na skalę nie widzianą od początku lat sześćdziesiątych. Jednak pomimo tego „renesansu pieśni” nieodzowny wkład autorów piosenek jest nadal przyćmiony i w dużej mierze niedoceniany. Dlatego też wydawcy muzyczni muszą współpracować ze sobą na całym świecie, aby promować sztukę pisania piosenek, aby zapewnić, że twórcy są odpowiednio rozpoznawani, doceniani i celebrowani.

Od ponad dekady tradycyjne media budują międzynarodowe sieci telewizyjne, takie jak The Voice i Idol, na podstawie praw autorskich do piosenek. Reżyserzy filmowi z Sophia Coppola i Martin Scorsese do Wesa Andersona i The Coen Brothers często poświęcają swoje ścieżki dźwiękowe, aby odtworzyć piosenki z minionej epoki.

Niezliczone marki na całym świecie, w tym między innymi producenci samochodów, towarów konsumpcyjnych, punkty sprzedaży detalicznej i firmy technologiczne, wykorzystywały piosenki w swoich kampaniach reklamowych do nawiązywania kontaktów z konsumentami. Platformy cyfrowe, takie jak YouTube, TikTok, a teraz, bardziej oficjalnie, Instagram, zbudowały wielomiliardowe przedsiębiorstwa zasilane przez zaangażowanie fanów budowane właśnie na prawach autorskimi do utworów – czy to nagrań, filmów z tekstem piosenki, instruktażowych wykonań muzycznych, czy też osobistych treści generowanych przez użytkowników (UGC – user generation content).

W większości przypadków twórcy, których praca służyła jako element fundamentalny dla tych firm, nie otrzymali należnego im uznania (a co dopiero gwarantowanego dochodu).

Podczas gdy rozwój lokalny i regionalny, taki jak the Music Modernization Act i europejska dyrektywa w sprawie praw autorskich są krokami we właściwym kierunku, podejmowanie wyzwań systemowych na skalę światową będzie wymagało od branży edukacji i reedukacji prawodawców, organów regulacyjnych i sędziów, między innymi w zakresie podstawowych zasad funkcjonowania branży muzycznej. Jednak w najbliższym czasie wydawcy muzyczni powinni zastanowić się nad możliwościami, jakie mamy, aby podnieść poziom sztuki pisania piosenek w świadomości społecznej.

Wszyscy zgadzamy się co do tego, że światowe festiwale muzyczne należało by przemyśleć na nowo, co stanowi okazję do zwiększenia widoczności rzemiosła pisania piosenek. Tutaj, w Stanach Zjednoczonych, rozdrabniamy wynagrodzenia dla twórców piosenek, przyznawane przez organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi na naszą niekorzyść. Stworzenie jednego programu wynagrodzeń, aby docenić twórców piosenek, byłoby rozwiązaniem nie tylko bardziej wszechstronnym, ale także pozwoliłoby na przeznaczenie większej ilości środków na wsparcie wysiłków, takich jak National Music Publishers Association (NMPA) Gold and Platinum Awards oraz innych inicjatyw, które mogłyby bardziej aktywnie zwiększać widoczność twórców i ich pracy wśród konsumentów. Wydawcy muzyczni powinni przynajmniej wspierać istniejące media, które w wieloraki sposób promują sztukę pisania piosenek (…) A szerzej, wydawcy muzyczni powinni rozwijać działy marketingu i komunikacji skierowane do konsumentów, które byłyby nakierowane na dzielenie się historiami piosenek i rzemiosłem ich twórców na dużą skalę.

Wydawcy muzyczni powinni również naciskać na zwiększenie widoczności twórców, jako standardowy punkt negocjacji umów. Przy udzielaniu licencji na usługi cyfrowe wydawcy powinni nalegać na opracowanie funkcji „wyszukiwania według autora piosenek” i ułatwiać ją poprzez lepszą wymianę danych w całym łańcuchu wartości.

W związku z tym, że wytwórnie i dostawcy usług medialnych chcą rozszerzyć sposób zarabiania na teledyskach, wydawcy powinni negocjować kredyty dla autorów piosenek na ekranie jako ważny element tych umów.

W przypadku usług świadczonych przez artystów i portale wytwórni, powinniśmy pracować ramię w ramię nad integracją umożliwiającą dystrybucję tekstów, biografii kompozytorów i autorów tekstu, zdjęć, mediów społecznościowych i innych informacji, które mogą być wyświetlane w aplikacji wraz z odpowiednimi nagraniami.

W związku z ostatnimi wiadomościami, że Billboard planuje identyfikować twórców piosenek, którzy mają swój udział w Hot 100, wydawcy muzyczni powinni poświęcić ten moment na lobbowanie na rzecz tworzenia krajowych i globalnych list przebojów.

W erze, w której prawa autorskie do piosenek są ważniejsze niż kiedykolwiek wcześniej, firmy zainteresowane zmierzeniem ich wpływu powinny wziąć pod uwagę nie tylko sukces pojedynczego nagrania popchniętego przez jedną konkretną wytwórnię, ale raczej niezwykły wpływ setek (a czasem nawet tysięcy) profesjonalnych okładek i UGC, adaptacji językowych, filmów z tekstami i instrukcji muzycznych, które oddają hołd słowom i muzyce naszych klientów. To zbiorowe globalne zaangażowanie byłoby o wiele dokładniejszą miarą najbardziej wpływowej piosenki na świecie.

Nie jest to w żadnym razie wyczerpująca lista; jeśli przemysł traktowałby priorytetowo promowanie sztuki pisania piosenek, odkrylibyśmy o wiele więcej możliwości świętowania pracy naszych kreatywnych partnerów.

Uznanie to nie tylko przyniosłoby im zasłużoną sławę, ale także miałoby znaczący wpływ na nasze inicjatywy legislacyjne w Waszyngtonie i Brukseli (i być może, pewnego dnia, w Pekinie), aby ostatecznie doprowadzić do sprawiedliwego i sprawiedliwego wynagrodzenia za ich niezwykłą pracę.

Przecież jeśli ci z nas, którym twórcy piosenek powierzyli ochronę swoich praw i rozwój nowych możliwości twórczych, nie będą czujnie opowiadać się za twórcami, kto to zrobi?

źródło: musicbusinessworldwide.com
tł. Beata Ejzenhart